PORADY WYCHOWAWCZE

Czy powinniśmy wyrabiać w dzieciach postawę honoru, czy jest już wyłącznie staroświeckim sentymentalizmem, podobnie jak ułani, rycerze, czy monarchia?

Oto historia opowiedziana przez koleżankę z forum wielodzietni.org:
"W piątek Javier po raz kolejny został pobity przez kolegów z klasy (sic!) Rzucili się na mojego syna we trzech - dwóch go kopało, trzeci TYLKO trzymał. Zgłosiliśmy incydent do szkoły i zarówno my, jak i rodzice oprawców zostaliśmy wezwani. Przy konfrontacji były obecne pani dyrektor, pedagog szkolny i psycholog. Rozmowa w stosunkowo miłej atmosferze, grono pedagogiczne zgodne co do tego, że chłopcy muszą ponieść karę, że rodzice muszą z nimi rozmawiać, że będą odpytani z kar, jakie zostały nałożone.
I żadna się nie zająknęła na temat WYCHOWANIA dzieci! Wszyscy rodzice milczeli ze spuszczonymi głowami.W końcu zmęczona przedłużającymi się wykładami pań na temat karania i skuteczności kar zapytałam obecne tam matki:
Czy rozmawiacie ze swoimi dziećmi o honorze? O odpowiedzialności? O obronie słabszych? Przecież gdyby jeden z tych chłopców stanął po stronie Javiera, do pobicia prawdopodobnie by nie doszło, bo byłaby równowaga - dwóch na dwóch. Matki patrzyły na mnie jak na dziwną i jedna spytała: A co ma do tego honor?"

Współcześnie wielu osobom pojęcie honoru wydaje się dziwaczne, a kojarzymy je z sytuacjami rodem z dawnych powieści (typu - ktoś usłyszawszy obelgę, w obronie swego honoru ginie w pojedynku). A jednak honor to coś innego. To posiadanie określonej hierarchii wartości i zasad (kręgosłupa moralnego) a także postępowanie zgodnie z nimi. Stawianie tego wyżej niż osobistych korzyści. Co ciekawe promowanie postawy honoru przeżywa obecnie swój renesans – pod zmienioną nazwą "integralności" (ang. integrity).

"Honor honorem, ale trzeba być realistą"
Takie słowa usłyszałam od znajomego. A jednak gdy zapytałam o moment w którym był szczególnie dumny ze swego syna opowiedział o sytuacji, gdy wsiadającemu do tramwaju człowiekowi wypadł portfel z kieszeni, a syn biegł za tramwajem do następnego przystanku by ten portfel oddać. Zgodnie z zasadą "realizmu" powinien był przecież te pieniądze sobie wziąć. Zastanówcie się kiedy jesteście naprawdę dumni ze swoich dzieci? Możecie być dumni z ich osiągnięć szkolnych, z wygranych konkursów itp. A jednak z reguły największą satysfakcję sprawia rodzicom sytuacja, gdy dziecko wykazało się pewnym heroizmem w obronie ważnych wartości. Mamy wtedy poczucie, że wychowujemy dobrego człowieka.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że bycie osobą honorową to bycie frajerem. Pewnie znacie osoby przyjęte do pracy "po znajomości" albo ludzi, którzy dorobili się na szwindlach. A jednak brak honoru w sprawach zawodowych przechodzi też na relacje prywatne. Oszukiwanie się: "To wcale nie jest takie złe" wchodzi w nawyk i człowiek zaczyna robić świństwa przyjaciołom i rodzinie.

Jak rozmawiać z dziećmi o honorze?
Po pierwsze – pokaż przykładem, czym jest honor i honorowe postępowanie. Jeśli sprzedawca wyda ci za dużo reszty, oddaj. Jeśli zarysujesz samochód na parkingu, zostaw wiadomość dla właściciela. Jeśli ktoś w Twoim towarzystwie obraża drugą osobę, odważ się powiedzieć: "Nie podoba mi się, gdy w ten sposób mówisz o... Nie zgadzam się z tą oceną". Tłumacz dzieciom dlaczego to robisz: "Chcę być honorową osobą, a to oznacza uczciwość, stawanie w obronie wartości..."

Jeśli dziecko zachowuje się nieuczciwie, pomóż mu naprawić szkody. Zaprowadź do sklepu by oddało ukradzione cukierki, pójdź z nim do sąsiada, by przeprosiło za zerwane bez pozwolenia kwiaty. Towarzysz mu w spotkaniu z dzieckiem, które obraził (pobił). Tłumacz za każdym razem: "Chcę, żebyś był człowiekiem honorowym. To oznacza bycie uczciwym, bycie szlachetnym wobec słabych..."

Opowiadaj historie. Gdy jedziesz z nimi samochodem, gdy jesteście na pikniku, jecie obiad, opowiadaj historie o ludziach honoru. Najlepsze są historie rodzinne. Ja mogę opowiadać np. o moim tacie, który będąc profesorem uniwersyteckim odmówił wstąpienia do PZPR, przez co nigdy nie dostał paszportu do krajów kapitalistycznych (a  w tamtych czasach udział w konferencjach naukowych był podstawą wymiany doświadczeń). Teoretycznie jego kariera powinna legnąć w gruzach. A tata odkrył że doskonali naukowcy z jego dziedziny publikują w Czechosłowacji, zatem nauczył się czeskiego.  W każdej historii rodzinnej znajdziecie z pewnością podobne historie.

Rozmawiaj z dziećmi (zwłaszcza nastoletnimi) o bieżących wydarzeniach. Staraj się znaleźć przywódców, polityków, osoby publiczne działające honorowo. Pokaż jakie są konsekwencje ich postępowania. Czasem mogą być nieprzyjemne - np. załamana kariera. Dlatego zastanówcie się, jakie byłyby długoterminowe konsekwencje oportunizmu. Oczywiście w wiadomościach więcej uwagi poświęca się osobom publicznym, które złamały swe zasady i o takich przypadkach też możecie rozmawiać. Warto jednak zadać sobie trud i znaleźć przykłady pozytywne, choćby po to by dzieci uwierzyły, że można być współcześnie człowiekiem honoru.

Skłoń do refleksji
Gdy rozmawiasz o honorze z nastolatkiem możesz postawić bardziej konkretne zadanie. Autorzy witryny goodcharacter.com dają następującą propozycję. Poproś dziecko by zastanowiło się (najlepiej pisemnie) nad pytaniami:

  • Zastanów się, jak chciałbyś być wspominany gdy umrzesz?
  • Czy myślenie o tym, jak byś chciał by Cię wspominano po śmierci mówi Ci cokolwiek o tym, jak powinieneś żyć?
  • Co czujesz, gdy widzisz kogoś, kto nie ma odwagi stanąć w obronie swoich przekonań?
  • Czy zdarzyło ci się stanąć w obronie wartości, wbrew większości i ponieść tego cenę? Co zrobiłeś? Jaki był tego rezultat? Co czułeś później? Czego nauczyłeś się z tego doświadczenia?
  • Jakie odnosisz korzyści z dokonywania wyborów zgodnych z najważniejszymi dla ciebie wartościami?
  • Wyobraź sobie, że masz wyjaśnić czym jest honor grupie przedszkolaków. Jak byś to zrobił? Napisz taki "wykład".
  • Poszukaj osoby publicznej, która postąpiła niehonorowo. Napisz do niej list wyjaśniający co sądzisz o jej postępowaniu i jak mogłaby zadośćuczynić. Pisząc pamiętaj, że fakt iż masz rację nie daje Ci prawa do bycia chamskim. Pisz z szacunkiem.
  • Napisz list do osoby, której honorowe postępowanie zaimponowało Ci.

Jako rodzic możesz wykonać podobne ćwiczenie. Warto byście porozmawiali z dziećmi o swoich przemyśleniach. Postawa honoru silnie motywuje do bycia człowiekiem prawym. Trzeba tylko to pojęcie obrać ze stereotypu człowieczka rzucającego się z szablą na czołgi, pokazując jego istotę – życie w pełni zgody z wyznawanymi wartościami.

Artykuł ukazał się w "Przewodnik Katolicki" nr 16/2010

grafika u góry artykułu jest fragmentem obrazu "Ojczyzna" autorstwa Grzegorza Eryka Sarmackiego